Transport miejski bez zarzutu
Transport publiczny bardzo często dostarcza swoim pasażerom wiele emocji. Każdy miał chyba do czynienia ze spóźniającym się autobusem lub tramwajem. Każdy natrafił na swojej drodze opóźniony lub wycofany pociąg. Niektórzy mieli przyjemność zobaczyć koniec pociągu metra, który odjechał o minutę za wcześnie. Te wszystkie atrakcje są wpisane w nasze miejskie i podmiejskie życie dlatego większość już przywykła i z humorem podchodzi do owych niespodzianek. Najbardziej zabawne okazują się sytuacje, w których to pogoda niszczy nasze plany i plany komunikacyjne. Pociągi nie chodzą bo zaskoczyła je zima, autobusy wpadają w poślizgi a tramwaje stoją w gigantycznych zimowych korkach. Te atrakcje są często dostępne w zimowym pakiecie pogodowym, na który nikt nie ma wpływu. Nawet pani z biura obsługi transportu miejskiego. Wszyscy mamy za to wpływ na jakość świadczonych usług transportowych i na kulturę jazdy. Możemy odpowiadać za to kto komu ustępuje miejsca w autobusie. Możemy zachować się kulturalnie witając ciepłym pozdrowieniem maszynistę czy konduktora. Każdy ma za zadanie być miły dla swoich współtowarzyszy podróży, nie zależnie od tego czy musi się z nimi gnieść w ciasnych korytarzach wagonów czy też ściskać na stojaka w tramwaju. Dużo osób za cel wybiera sobie pomoc starszym ludziom i niepełnosprawnym przy kilkustopniowym wsiadaniu do pojazdów oraz wysiadaniu z nich. Jest również grupa ludzi, którzy zawsze pamiętają o ciężarnych kobietach i ich wygodzie w czasie podróżowania. Transport miejski i podmiejski wymaga sporo cierpliwości i zrozumienia, o które często nie łatwo, lecz na pewno warto zawalczyć. Podnoszenie morali i kreowanie wartości wśród pasażerów udziela się w dużym stopniu również pracownikom miejskiego transportu. Okazać się zatem może, że wzajemna pomoc i wymiana serdeczności doprowadzą do samoistnego poprawienia funkcjonowania komunikacji publicznej bez potrzeby jej przekształcania. Takie zmiany to korzyść dla każdej ze stron i szansa na dojazd do pracy bez opóźnienia.